Kaczogród

Dalej się nie mogę pozbierać po wynikach wyborów z exit poll. Nie dlatego, że PiS wygrało, bo to było niemal pewne. Ale dlatego, że:

  1. 25% młodych głosowało na PiS  [chociaż oglądając to trudno się dziwić…]
  2. Że PiS wygrało we wszystkich województwach, poza 2ma lub 3ma.
  3. I w końcu, że PiS będzie prawdopodobnie rządzić samodzielnie.
  4. A, i że w Rządzie nie będzie Lewicy!

Boże ratuj.. A może Boga wzywać nie powinnam, bo on chyba jest po stronie Prawicy.
Ludzie pytali mnie nie raz czemu nie PiS, co on mi przeszkadza.

Jestem i zawsze byłam buntownikiem. Nie takim, który ucieka z domu, pali trawkę i chodzi na imprezy – o nie! Byłam grzecznym spokojnym dzieckiem, a potem grzeczną młodą damą. Problem ze mną był taki, że bardzo ceniłam sobie moje zdanie i moje przekonania. Nigdy nie lubiłam gdy ktoś mówił mi co mam robić. Zawsze chciałam decydować o sobie. Nigdy nie ulegałam modzie. Miałam w nosie jaki ciuch się teraz nosiło, albo czy nadal jest modny – chciałam nosić glany jak byłam w liceum, to nosiłam! Chciałam nosić takie a nie inne ubrania? Nosiłam. Wszystkie kłótnie z mamą od zawsze kręciły się wokół tego, że ona mi coś kazała zrobić teraz, a ja teraz akurat nie chciałam/nie mogłam.

Więc jak widzę takiego Kaczora, który mi pierdoli jak mam żyć, to mnie szlag trafia. Moje poglądy z powodu mojej buntowniczej natury stały się bardzo liberalne i najdalej od prawicy jak tylko można. Nie zgadzam się na decydowanie za kobietę czy może mieć dziecko z invitro lub czy może bezpiecznie usunąć ciążę. Nie zgadzam się na nietolerancję dla homoseksualistów i transseksualistów, odmawiania im podstawowego prawa do zawierania związków partnerskich/małżeńskich. Nie zgadzam się na narzucanie mi czy moim przyszłym dzieciom tego czy mają chodzić na religię w szkole czy nie. Nie zgadzam się na ten konserwatyzm na każdym kroku, kierowanie się zdaniem Kościoła w podejmowaniu decyzji dotyczących Państwa i obywateli, którzy również są niewierzący, lub nie są katolikami. A teraz nie będzie w Rządzie Lewicy. Po prostu WTF?

Reklamy

Wybory

O dziwo ludzie tłumnie stawili się na wybory. Te zawsze odbywają się w mojej szkole podstawowej. Miło po tylu latach znów wejść w te szkolne mury. Sporo się zmieniło, i wszystko wydaje się teraz takie małe 😛

Ale wracając – wykonałam swój obywatelski obowiązek. Długo się zastanawiałam na kogo oddać głos. Wybrałam mniejsze zło. Nie jestem przekonana do końca do programu Partii Razem, a byłam bliska zakreślenia właśnie ich kwadracika na karcie. Postanowiłam wzmocnić Platformę. Nie jest idealna, to prawda, ale ponieważ PiS najprawdopodobniej [o zgrozo] wygra, trzeba im dać jakąś opozycję… Zobaczymy wieczorem, po 21:00.