Dzisiejszy dzień sponsorują:

  • kawa
  • podróż służbowa [tagi: #samolot, #hotel #brakrezerwacji]
  • spotkania [tagi: #jakzwykle #brakmiejscawkalendarzu ]
  • dentysta [tagi: #korona #mozenareszciesieuda!]
Reklamy

IT girl

Czasami myślę, że powinnam się przebranżowić. Asystentka musi umieć wszystko i na wszystkim się znać. Dziś mój dzień upływa pod hasłem „IT, zrób to sam”. Od rana wiszę na infolinii IT. Przed weekendem mojej szefowej padł VPN, potrzebny do połączenia zdalnego z pocztą korporacyjną. Później przyszedł nowy telefon komórkowy, więc składanie wniosków o dostęp mobilny i nową kartę NANO Sim.. Oczywiście nie obyło się bez problemów, więc kolejne telefony do IT były niezbędne. Najpierw nie mogłam sobie przypomnieć w którym systemie złożyć jaki wniosek – bo systemów informatycznych mamy huhuhu – dużo. Potem nie mogłam się zalogować, więc restart hasła. Potem nie mogłam złożyć wniosku… I już 13.30 na zegarze. Ale to może i dobrze, bo szybciej czas leci 😀 Po 15.00 jadę z dokumentami do urzędu, a potem do dentysty – już po ostateczną koronę na mojego biednego zęba. Byle do końca dnia! 🙂

Podsumowanie końca tygodnia

Wczorajszy dzień był bardzo intensywny, ale wszystko się udało! Z pracy wyszłam o 14.45, bo trzeba było iść na pocztę z pismami służbowymi. Potem od razu ruszyłam na autobus i w drogę do Urzędu Komunikacji Elektronicznej zawieźć pisma. W domu byłam o 16.00. Przebrałam się, bo było ponad 20 stopni, i pół godziny później byłam w drodze do apteki po insulinę. Na szczęście nie było kolejki, co dziwne, bo ta apteka jest z tego znana, że zawsze są tam tłumy. Następnie do dentysty. Musiałam niestety czekać ok 40 min 😦 Ponieważ wczorajszy dzień był taki ciepły, w gabinecie dentystycznym było zimno jak w lodówce za sprawą włączonej klimatyzacji – a ja w krótkim rękawku.. Po 10 min na fotelu miałam dreszcze i nogi mi się trzęsły niekontrolowanie… Mój stomatolog wymęczył mnie niemiłosiernie.. Myślałam, że mi wyrwie policzek! Przyklejanie i szlifowanie metalowego pręta w kanał zęba to nic przyjemnego! I okazało się, że trzeba naprawić plombę zęba obok przyszej korony, bo mogą być z nim problemy w przyszłości, więc zaliczyłam jeszcze borowanie. Brrr!!

Od 2 dni mam nowy telefon! W końcu zakupiłam tego nieszczęsnego Samsunga Galaxy S5! Jak na razie jestem zachwycona! Telefon działa jak burza! Ma mnóstwo nowych opcji, których jeszcze nie ogarnęłam w całości. Ekran jest większy, więc łatwiej pisać i czytać. No i nareszcie mam LTE! Dziś walczyłam z kontaktami, ponieważ miałam straszny bałagan – część się zdublowała, i musiałam ręcznie pokasować niektóre, a niektóre połączyć z istniejącymi. Próbowałam użyć aplikacji, ale nie do końca się udało, z resztą jakoś nie do końca jej ufam..

A dziś o 20.00 idę zobaczyć Avengers: Age of Ultron! Nareszcie!!!! 😀

Kilka spraw na koniec tygodnia

  • W czwartek dostałam pozytywną odpowiedź od Allegro w sprawie zwrotu pieniędzy za mój telefon, którego nie otrzymałam od sprzedawcy. Wysłałam pocztą stosowne dokumenty, teraz czekam na przelew 🙂
  • Również w czwartek rozpoczęła się akcja koronacji mojej złamanej piątki. Pierwsza wizyta u protetyka – wziął odlewy moich ząbków, w następny czwartek kolejna wizyta.. brr będą mi wwiercać w korzeń tzw. ćwiek. Sweet..
  • Fajnie obudzić się dziś rano po wolnym dniu i stwierdzić, że dziś dopiero sobota 🙂

Miłej Majówki!

Piątek, weekendu początek!

Wizyta u dentysty była krótka. Zgodnie z przewidywaniami będzie koronacja zęba [czyt. będzie trzeba założyć koronę 😛 ]. Dziś jednak dentysta załatał mi prowizorycznie dziurę i kazał umówić się do protetyka. Pierwszy wolny termin na 30 kwietnia. No cóż, bywa. Ważne, że nie boli.

Tymczasem piąteczek upływa mi na oglądaniu Vampire Diaries z wczoraj i Rodzinki.pl.    A jutro się wyśpię! 🙂

Ząb

W marcu w trakcie śniadania złamał mi się ząb. Szczęście w nieszczęściu była to górna piątka leczona kanałowo jakieś 6 lat temu, dlatego obeszło się bez znieczulania. Dentysta dorobił mi po prostu tył i środek zęba. Ale do rzeczy.

Dziś jedząc kolację poczułam zgrzyt. Myślałam, że może jakiś kamyk się dostał do pieczywa i go przygryzłam. Nie, to moja dorobiona część zęba sobie wypadła.. I tak miałam umówioną wizytę u dentysty na jutro, ale widać, że zamiast leczenia zęba, będę musiała naprawiać tego, którego już nie planowałam ruszać. Zapewne czeka mnie założenie korony :,( i dodatkowo 3-4 wizyty.. Po prostu świetnie.. 😦 Świetne zakończenie tygodnia…