Szukanie mojej następczyni trwa. Wczoraj i dzisiaj odbyły się pierwsze rozmowy i po przesiewie 3 przeszły dalej. Że szczęśliwcami spotka się szefowa oraz ja,  jak się okazało, Next week. Z dostępności szefowej wynika,  że to nastąpi Nie wcześniej niż w czwartek i piątek (środę pewnie wezmę na żądanie). Jeśli wszystko sprawnie pójdzie to w tyg. 6-10 powinna zapaść decyzja i przeszkolenie kandydatki przeze mnie,  i, może już 13 lutego będę wolna! Trzymajmy za to kciuki,  żebym nie musiała uciekać się do niecnych postępów i brać urlop na żądanie. 

Miłe  jest to,  że Ci nieliczni,  którzy wiedzą o moim odejściu, są szczerze smutni. Z 2 miesiące temu poznałam w trakcie załatwiania sprawy służbowej bardzo fajnego chłopaka,  od razu zaczęliśmy żartować w mailach, no i musiałam się teraz do niego odezwać i powiedzieć że odchodzę. Też się zmartwil, ale wymienilismy się kontaktami. Ma żonę i dziecko, więc spoko,  nie snujcie żadnych planów ☺️ Jeszcze się okazało,  że zna 2ke moich znajomych ze studiów, którzy wzięli ślub, bo A jest cioteczna siostra jego żony. Świat jest mały. Dziś zaprosił mnie na kawę do kawiarni w naszym biurowcu i pogadaliśmy ☺️ swoją drogą pracuje w tej firmie już ponad 4 lata i nigdy nie siedziałam tam na kawie – brałam na wynos i piłam przy biurku. Taka praca. 

Na prawdę poznałam dużo fajnych ludzi i z jednej stron szkoda że ich zostawiam,  ale z drugiej to ogromna ulga. Za żadne pieniądze bym tam nie została. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s